Warsztaty dla małych architektów

Niebawem rusza trzeci cykl warsztatów o architekturze dla dzieci organizowanych przez twórców projektu „Tu było, tu stało”. Rozmawiamy z Patrycją Jastrzębską – historyczką sztuki, koordynatorką warsztatów oraz pomysłodawczynią projektu, który popularyzuje wiedzę o architekturze Warszawy i uwrażliwia na estetykę przestrzeni miejskiej.

Fathers: Dotąd udało się wam zorganizować dwa cykle warsztatów o architekturze dla dzieci. Pierwszy, „Moje miasto Warszawa” skupił się na architekturze stolicy, drugi „Przypadek miasto” dotyczył zagadnień związanych z szeroko pojętą edukacją architektoniczno-estetyczną. Obydwa cieszyły się bardzo liczną frekwencją – wygląda na to, że takie warsztaty są dziś bardzo potrzebne.

Patrycja Jastrzębska: Warsztaty są częścią inicjatywy „Tu było, tu stało”. Jej celem, poza dokumentacją cennych historycznie i artystycznie, wyburzonych po 1989 r. obiektów architektonicznych Warszawy, jest edukacja. W formie zajęć poprzedzonych krótkim, przystępnym dla dzieci wykładem pokazujemy, jak funkcjonuje miasto; jaką rolę odgrywa w nim architektura, dziedzictwo kulturowe, urbanistyka albo zieleń. Próbujemy uświadamiać, że my jako mieszkańcy, mamy wpływ na wygląd i funkcjonowanie naszego miasta. Każdy warsztat porusza określone zagadnienia związane z edukacją architektoniczno-estetyczną. Z większości zajęć uczestnicy mogą zabrać do domu element realizacji (albo całość), który wcześniej przygotowali. Dzięki takim działaniom zapełniamy lukę w programie nauczania, w którym brakuje zajęć o architekturze, przestrzeni miejskiej i estetyce w ogóle.

A ta luka jest spora, skoro, jak wynika z danych przytoczonych przez Filipa Springera w „Wannie z kolumnadą”, – polskie dzieci podczas 6 lat szkoły podstawowej i 3 lat gimnazjum mają łącznie 255 godzin lekcji poświęconych sztuce. To tyle, co uczniowie z Liechtensteinu w ciągu jednego roku…

Niestety. Pozostaje mieć nadzieję, że kiedyś podobne zajęcia staną się częścią szkolnego programu nauczania. Zanim jednak do tego dojdzie – edukacja estetyczna najmłodszych pozostaje w rękach rodziców. Ponieważ dzieci uczą się przez doświadczenie, to właśnie wybory estetyczne rodziców stanowią dla nich główne wzorce. Od rodziców zależy także, czy przyprowadzą dzieci na zajęcia i, w dużej mierze, ile z nich wyniosą. Wprowadzenie teoretyczne przybliża temat, inspiruje, my zaś chętnie coś podpowiemy lub udzielimy wskazówek. Jednak główny akt twórczy należy do samych uczestników.

A jak to wygląda w praktyce? Dorośli dają się ponieść inwencji twórczej, czy raczej pozostają obserwatorami?

Zdecydowanie większa część rodziców aktywnie uczestniczy w warsztatach, tworząc z dzieckiem małe dzieła sztuki architektonicznej. Znacznie rzadziej natomiast zdarzają się rodzice, którzy całkowicie przejmują inicjatywę nad projektem, zapominając o całym świecie albo tacy, którzy chcą dać dziecku zupełnie wolną rękę. Ponieważ są to warsztaty rodzinne – najlepsze efekty przynosi współpraca dziecka i dorosłego  i taki stan rzeczy obserwujemy najczęściej.

Dla jakich grup wiekowych przeznaczone są Wasze zajęcia?

Pierwsze, rodzinne warsztaty varsavianistyczno-architektoniczne były przeznaczone dla dzieci od 6 do 10 lat. Ponieważ frekwencja przerosła nasze oczekiwania, kolejny cykl „Przypadek miasto” podzieliliśmy na dwie grupy wiekowe: 5-8 oraz 9-12 lat. Poza warsztatami dla dzieci zorganizowaliśmy razem z Muzeum Sztuki Nowoczesnej cykl wykładów  i zajęć praktycznych dla dorosłych zainteresowanych przestrzenią miejską.

Warsztaty są doskonałą propozycją na twórcze i aktywne wykorzystanie weekendu. Wspomniałaś, że są one jedynie częścią Waszej działalności. W jaki jeszcze sposób można rodzinnie uczestniczyć w projektach Waszego Stowarzyszenia?

Poza warsztatami organizujemy także spacery architektoniczne po Warszawie. W cyklach „Po Woli do woli”, „O rany, Bielany!” i „Bemowo – odkryj na nowo!” zapraszaliśmy na wycieczki po tych dzielnicach. To propozycja dla nieco starszych dzieci Dla młodszych zorganizowaliśmy grę miejską na Starówce. Gdy tylko zrobi się cieplej, planujemy kolejne spacery oraz gry w przestrzeni miejskiej. A w ramach przygotowania do zajęć w plenerze zapraszamy do gry planszowej Warszawska Starówka oraz architektonicznego quizu i gry memory dostępnych na naszej stronie.

Trzymamy zatem kciuki za Wasze kolejne działania  i czekamy na najbliższą edycję warsztatów!

Dziękujemy i już wiosną serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych przestrzenią miejską, architekturą i Warszawą.

Tu było, tu stało.

Udostępnij