Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić

Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić - Fathers.pl
Rowery #gravel #kross #rower #rowery

Wszechstronne elektryki, wariacje na temat gravela i powrót na pumptracki – to najciekawsze nowości Kross na 2026 rok. Choć pogoda robiła wszystko, by pokrzyżować nam plany, dotarliśmy na zamkniętą premierę nowej kolekcji polskiego producenta.

Podczas przygotowań do tego wyjazdu padło pytanie: „Mam wziąć swoje pedały i kask?”. Zwykle bowiem podczas takich wydarzeń można sobie pojeździć na nowych, często testowych jeszcze modelach. Szybkie spojrzenie za okno, i tylko jedna możliwa odpowiedź: „Mam nadzieję, że jednak nie”. Jeżdżenia nie było. Ale będzie.

Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić
Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić

E-ofensywa

W 2026 rok Kross wkracza z zupełnie nową linią elektryków o nazwie Influx. Składa się na nią bardzo zróżnicowana oferta rowerów – wszystkie zaprojektowano w taki sposób, by sprawdzały się zarówno w codziennym użytkowaniu, jak i podczas dłuższych i krótszych wycieczek. Część Influxów wygląda więc jak tradycyjne, miejskie rowery elektryczne z wygodnie obniżoną ramą, ułatwiającą wsiadanie, ale nie brakuje także modeli o bardziej agresywnej sylwetce rodem z MTB czy rowerów crossowych.

Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić
Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić
Kross Inlfux 6.0 SUV
Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić
Kross Influx 5.0

Niezależnie jednak od tego, na jaką stylistykę się zdecydujecie, to pozycja na tych rowerach jest podobna – tu priorytetem jest komfort i wygoda. Bezwzględną zaletą serii Influx jest wyposażenie tych rowerów w silniki i baterie Boscha (silniki: Bosch Performance Line CX i PX, baterie: Bosch PowerTube 60/800 Wh) – z wyjątkiem najniższych modeli, które mają jednostki chińskiego Bafanga. Chciałoby się powiedzieć – w końcu! Ekosystem Boscha to nie tylko sprawdzone, ale też niezwykle wygodne rozwiązanie dające możliwości rozbudowy. Rowery mają ukryte w ramie baterie, ale są one wyciągane – można naładować je w domu. Szeroki asortyment akcesoriów – od wyświetlaczy Kiox przez kontrolery czy moduły zdalnej współpracy i konfiguracji – sprawia zaś, że rowery mogą być rozbudowywane pod konkretne potrzeby użytkowników.

System Boscha to także zwiększone bezpieczeństwo – po połączeniu z aplikacją, rower można blokować zdalnie, śledzić w czasie rzeczywistym oraz zgłosić jego kradzież, co pozwala operatorowi odciąć baterię w rowerze i sprawić, że dla potencjalnego złodzieja stanie się on bezużyteczny.
Najwyższy model Influxa – Hybrid SUV 6.0 (silnik: Bosch Performance Line CX Smart System, bateria: Bosch PowerTube 800 Wh, napęd: SRAM AXS (bezprzewodowa manetka AXS POD + Przerzutka S1000 AXS, hamulce tarczowe hydrauliczne Shimano) wyposażony jest już we wszystkie, topowe rozwiązania – począwszy od pojemnej baterii poprzez zasilane z niej oświetlenie oraz napęd przerzutki, aż po ABS przedniego koła, który uniemożliwia jego zablokowanie się (i przewrotkę) w przypadku gwałtownego hamowania. Rower jest też wyposażony w solidne błotniki i wzmocniony bagażnik z systemem MIKHD oferującym szeroką gamę akcesoriów (foteliki, sakwy, koszyki i tak dalej).

Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić
Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić
Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić
Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić

Za ten najlepszy model Influxa zapłacimy 19999 złotych, najtańsze z silnikiem Boscha są wycenione o siedem tysięcy mniej, a ceny rowerów z silnikami i bateriami Bafanga nie przekraczają dziesięciu tysięcy złotych. Kross nie ukrywa, że tą linią chce zawojować polski rynek, który według wielu prognoz jest jeszcze przed największą falą sprzedaży elektryków.

Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić

Gravele na nowo

Sporo zmian czeka nas także w popularnej serii rowerów gravelowych Esker. To już właściwie marka sama w sobie, która znalazła uznanie wielu użytkowników i użytkowniczek nad Wisłą. Eskery z pewnością spopularyzowały gravelowe jeżdżenie w naszym kraju. Kross wygasza powoli linię karbonowych modeli RS, które były w całości robione w Polsce. Tutaj nowości nie ma i raczej już nie będzie.

Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić
Kross Esker ADV 3.0
Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić
Kross Esker ADV 1.0
Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić
Nowe Eskery ADV wyposażone są w schowki na drobiazgi w dolnej rurze ramy

Z oferty znikają też najwyższe karbonowe Eskery 7.0 i 8.0. Zamiast nich wjeżdżają na scenę Eskery ADV – najbardziej wypasione gravele w ofercie polskiego producenta. Ich znakiem rozpoznawczym mają być specjalnie przeprojektowane ramy z użytecznym schowkiem w dolnej rurze. Najwyższy, Esker ADV 3.0 (rama: Carbon, napęd: SRAM Rival XPLR AXS 1 x 13, koła: Zipp 303 XPLR S, opony: Schwalbe G-One RS 45 mm) i niższy model ADV 1.0 (rama: Carbon, napęd: Shimano GRX 2 x 12/1 x 12) na GRX od Shimano. Niższe modele Eskerów przeszły drobny lifting – największą zmianą są węższe kierownice o bardziej wypłaszczonym, górnym chwycie. Użytkownicy Eskerów upominali się o to od dawna.

Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić
Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić
Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić
Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić

Na tym jednak nowości w tym segmencie się nie kończą. Kross wprowadza bowiem zupełnie nową linię rowerów, które mają łączyć drapieżność graveli z szybkością rowerów szosowych. Nowa linia Alta to rowery typu Allroad – mają geometrię graveli, ale zaopatrzono je w gładkie, szosowe opony. Ma to być odpowiedź na rosnącą grupę użytkowników, którzy po kupieniu graveli odkryli, że i tak w większości jeżdżą po asfaltach różnej jakości i mocno ubitych szutrach. Nie potrzebują więc szerokich opon z głębokim bieżnikiem – zależy im na szybkości i uniwersalności roweru o agresywnej i co tu dużo mówić, modnej, sylwetce. Rower Alta 4.0 (rama: Aluminium, widelec: Carbon, napęd: Shimano 105 R7100 2 x 12, opony: Schwalbe Pro One 34 mm) może być więc wypełnieniem rosnącej niszy. Tym bardziej, że gdzieś na horyzoncie majaczą tu także karbonowe ramy.

Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić
Liftie lżejsze od Wooma

Liftie X i powrót na pumptracki

– Nawet w niewielkich polskich miejscowościach pojawiają się pumptracki. I są pełne dzieciaków. Dlatego Spade wraca – mówił podczas prezentacji Marcin Przęzak, kierownik działu rozwoju produktów w Krossie. Spade – dirtówka od Krossa pojawiła się więc w dwóch wariantach. Klasyczny Spade 2.0 (rama: wzmocnione Aluminium, napęd: singlespeed, amortyzator: skok 100 mm, koła: 26”) z singlespeedem i Spade 1.0 (rama: Aluminium, napęd: Shimano Altus 1 x 7) będący kompromisem między rowerem na pumptrack a dojazdówką do szkoły wyposażoną w napęd 1×7 Shimano Altus.

Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić
Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić
Dwie wersje Spade'a

Przy okazji odświeżeniu ulega oferta dziecięcych rowerów Krossa z serii Liftie. Tu na uwagę zasługuje zwłaszcza wersja z dwudziestocalowymi kołami (rama: Aluminium Lite, waga: około 7,2 kg, napęd: Shimano Tourney), lżejsza, a jednocześnie tańsza od popularnego Wooma. Ciekawym rozwiązaniem jest też Liftie X, czyli bardziej terenowa wersja dziecięcego roweru z szerszymi oponami (opony: 20 x 2.1 z bieżnikiem terenowym, sztywny widelec) i ciut bardziej agresywnej geometrii. Na tym jednak oferta dla najmłodszych w portfolio Krossa się nie kończy. Wersje Junior mają bowiem także rowery z „dorosłych” serii Level, Hexagon czy Lea.

Trzy nowości w kolekcji Kross na 2026, których nie możecie przegapić
Kross Level RS 6.0

Oczywiście nowości w ofercie Krossa na 2026 jest więcej. Wśród nich na odnotowanie zasługuje linia e-sport, przy której polski producent inicjuje współpracę z Avinoxem, czyli systemem napędów i baterii od DJI. Zostaną w nią zaopatrzone rowery z serii Boost (silnik: Avinox, bateria: 800 Wh) do elektrycznie wspomaganego MTB. Chciałoby się powiedzieć: sky is the limit – zarówno jeśli chodzi o osiągi, jak i ceny. Podobnie jak w przypadku marki Amflow, której Kross jest wyłącznym dystrybutorem na Europę Środkową. Tutaj mówimy już o ważących zaledwie 19 kilogramów, w pełni amortyzowanych e-potworach o zasięgu blisko 140 km i możliwości naładowania się w zaledwie półtorej godziny (model: Amflow PL Carbon, silnik: DJI Avinox, waga: 19.2 kg, zawieszenie: Fox Float).
Wygląda na to, że Kross w 2026 roku nie zamierza zwalniać tempa – wręcz przeciwnie, dodaje gazu (i watów). Niezależnie od tego, czy wybierzecie szutry na nowym Eskerze, asfalt na Alcie czy hopki na Spadzie, nadchodzący sezon zapowiada się elektryzująco.

 

Czytaj więcej