Themersonowie dzieciom

Michał Gustowski

Awangardowa twórczość Themersonów budzi coraz większe zainteresowanie. Zaprojektowane przez nich niemal sto lat temu książki, dzięki wydawnictwu Widnokrąg, trafiają do współczesnego czytelnika.

Franciszka i Stefan Themersonowie to jeden z najważniejszych duetów artystycznych w historii polskiej sztuki XX w. Różnorodność środków ekspresji i mediów, którymi się posługiwali, może zdumiewać. On był pisarzem, filozofem i reżyserem. Ona scenarzystką, graficzką i typografką. Trudno o bardziej dobraną parę.

Aktywni twórczo przez całe swoje życie, Themersonowie byli również autorami książek dla dzieci. Dzięki wsparciu MKiDN, wydawnictwo Widnokrąg wznowiło ostatnio dwie zaprojektowane przez nich książki: „Narodziny liter” oraz „Pocztę”. To edytorskie perełki i znakomite przykłady książek dla dzieci powstałych w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Są nie tylko gratką dla miłośników twórczości artystycznego małżeństwa. Ze względu na swój edukacyjny charakter, doskonale nadają się do głośnej, wspólnej, rodzinnej lektury.

Themersonowie traktują dziecko jak dojrzałego czytelnika: w ich książkach nie ma błahostek ani łatwych opowieści. Nadrzędnym celem jest dla nich objaśnianie skomplikowanych zagadnień w zrozumiały i atrakcyjny sposób. Co najważniejsze jednak – dydaktyzm idzie tutaj w parze z najwyższą dbałością o każdy szczegół publikacji: typografię, ilustracje i język.

W „Narodzinach liter” Themersonowie za pomocą przypowieści o Wicusiu i Wodzu Kiloupapie opowiadają o tym, jak powstawało pismo i litery. Zaczynają od supełków „dla pamięci”, kończąc na alfabecie łacińskim. Na zaledwie 14 stronach! Skondensowana treść i liczne ilustracje sprawiają, że lektura tej książki, mimo niewielkiej objętości, może być przygodą na długie godziny. „Narodziny liter” są dynamiczne, barwne i niezwykle atrakcyjne.

„Poczta” jest z kolei obszerniejsza i zadedykowana nieco starszemu czytelnikowi.  Jest też ciekawsza literacko. Widać w niej lekkość i frywolność charakterystyczne dla stylu Themersona, który wykorzystał w „Poczcie” zróżnicowane formy literackie: są tutaj krótkie opowiadania, wierszyki, listy i encyklopedyczne informacje. Wydana po raz pierwszy w 1932 r. książka, miała opowiadać o historii przesyłania informacji i postępie technologicznym, który nastąpił wraz z wynalazkiem telefonu i telegrafu. Dzisiaj wydaje się już mało aktualna. Dlatego wydawnictwo zadbało o odpowiedni słowniczek oraz posłowie, w którym objaśniono współczesne formy komunikowania. Dzięki tej aktualizacji „Poczta” okazuje się pasjonującą historyczną podróżą w drodze do coraz sprawniejszej komunikacji.

Themersonowie stosowali pewien narracyjny chwyt: najpierw stawiali przed młodym czytelnikiem problem, a dopiero później opowiadali swoją historię i podsuwali rozwiązania. Widać przy tym, jak świadomie, efektywnie i ekonomicznie korzystali ze swojego warsztatu. Opowieści tworzyli nie w formie spójnej narracji, ale kolażu różnorodnych fragmentów, które skupiają uwagę i rozbudzają wyobraźnię nie tracąc nic ze swej aktualności.

„Narodziny liter” i „Poczta”
Tekst: Stefan Themerson
Ilustracje: Franciszka Themerson
Wyd. Widnokrąg