Podpowiadamy pięć książek, z którymi warto wybrać się jesienią w Polskę

Podpowiadamy pięć książek, z którymi warto wybrać się jesienią w Polskę - Fathers.pl
Fot. Filip Springer
Partnerem sekcji podróże jest KOLEO
Bez kategorii Książki Książki dla dzieci Partner: Koleo

Słuchaj w formie podcastu

Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Miasto to genialna plansza do gry terenowej, pełna ukrytej sztuki, architektonicznych potworów i przyrody przejmującej kontrolę nad betonem. Trzeba tylko wiedzieć, przez jaki filtr patrzeć. Oto książki, które świetnie się do tego nadają!

Podpowiadamy pięć książek, z którymi warto wybrać się jesienią w Polskę

Tarnów, Łódź albo Elbląg z Tomasza Szymańskego "Ukrytymi na widoku" (101 opowieści o sztuce w przestrzeni publicznej
)

Oto gotowy scenariusz na geocaching i to bez telefonu! Zamiast ciągnąć dzieci do galerii sztuki, dajesz im zadanie i mapę. Świetnym celem na taką misję może być Tarnów – wystarczy wysiąść z pociągu regionalnego na stacji Tarnów Mościce, by z poziomu dwóch kółek, w sąsiedztwie modernistycznej architektury, szukać poukrywanych plenerowych rzeźb i detali z epoki. Równie dobrze sprawdza się wjazd pociągiem na dworzec Łódź Fabryczna, skąd można płynnie ruszyć na poszukiwania spektakularnego Pasażu Róży, wypatrując po drodze socmodernistycznych mozaik. Prawdziwym sztosem jest tu jednak Elbląg, w którym znajduje się kilkadziesiąt totalnie wykręconych rzeźb – pozostałości Biennale Form Przestrzennych organizowanym tu w latach siedemdziesiątych. Każda z tych rzeźb, to świetne ćwiczenie z wyobraźni.

Podpowiadamy pięć książek, z którymi warto wybrać się jesienią w Polskę

Warszawa ze Stanisławem Łubieńskim i jego „Drugim życiem Czarnego Kota”


Ta książka uczy terenowej uważności na konkretnych, warszawskich przykładach i jest genialnym pretekstem, by zapakować rowery do SKM-ki lub pociągu KM i ruszyć śladem nieoczywistej stołecznej przyrody. Wystarczy wysiąść na stacji Warszawa Powązki, by zbadać okolice zbiegu ulic Okopowej i Powązkowskiej. To tam stał tytułowy hotel „Czarny Kot”, ikona warszawskiej samowoli budowlanej. Dziś ten teren to doskonały poligon do obserwacji, jak ruderalne samosiejki i miejskie chwasty błyskawicznie przejmują rany w przestrzeni i rozsadzają beton. Na prawym brzegu (stacja Warszawa Gocławek lub Wawer) koniecznie musicie się wybrać na Zakole Wawerskie – niezwykle dziki, podmokły teren wciśnięty w miasto, w którym natura nie zwraca uwagi na to co dzieje się dookoła. Ale Łubieński w swojej książce kieruje też wzrok na to, co mamy pod nosem – pisze o dębie Mieszko na Ursynowie i porostach przejmujące stołeczne pomniki. Przygląda się ptakom za oknem i drzewom na swoim podwórku. Po lekturze tej książki inaczej będziecie przemierzać miasto

Podpowiadamy pięć książek, z którymi warto wybrać się jesienią w Polskę

Śląsk z Kamilem Iwanickim i jego "Familokami"


Klucz do zrozumienia specyfiki Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i pretekst, by pokazać dzieciakom, jak kiedyś działały lokalne społeczności. Zamiast klasycznego zwiedzania, dostajecie zadanie: szukamy piekarnioków (dawnych pieców chlebowych), starych chlewików i badamy kolory okiennych framug. To wymarzony scenariusz na mikrowyprawę z Kolejami Śląskimi. Pakujecie rowery do składu, wysiadacie na stacji Ruda Chebzie, by badać osiedle Kaufhaus, a potem przeskakujecie pociągiem do Bytomia (Kolonia Zgorzelec) czy Katowic, traktując sieć kolejową jako szybki teleport między kolejnymi ceglanymi labiryntami. A każde osiedle opisane przez Iwanickiego to prawdziwy mikrokosmos!

Podpowiadamy pięć książek, z którymi warto wybrać się jesienią w Polskę

Szczecin z Michałem Rembasem i jego "Cudami na fasadach"

Jeśli potrzebujesz czegoś, co natychmiast przykuje uwagę na szczecińskim Śródmieściu, ten inwentarz architektonicznych detali jest niezawodny. Rembas skatalogował setki bestii ukrytych na elewacjach: smoki, gryfy, sowy i maszkarony. Dojazd jest banalnie prosty – wysiadacie na stacji Szczecin Główny i właściwie od razu, ruszając w górę w stronę centrum i Pogodna, zaczynacie bezkrwawe łowy. Nawet dla trzylatki zadzieranie głowy i wypatrywanie kamiennych potworów czy zwierząt na kamienicach zamienia zwykły spacer z dworca w fascynującą, detektywistyczną grę.

Podpowiadamy pięć książek, z którymi warto wybrać się jesienią w Polskę

Gdziekolwiek z Jakubem Szczęsnym i jego "Witaj w świecie bez architektów"

Szczęsny analizuje „auto-architekturę”, czyli radosne samowolki i obiekty wznoszone z tego, co akurat było pod ręką. Dzieci rozumieją ten koncept błyskawicznie, bo na tej samej zasadzie budują własne bazy. To genialny pretekst do poszukiwań fantazyjnych altanek, gołębników i dobudówek. Gdzie ich szukać? Najlepiej na Rodzinnych Ogrodach Działkowych, które w Polsce historycznie oblepiają szlaki kolejowe. Jadąc dowolnym pociągiem podmiejskim (np. WKD czy Polregio), macie za oknem festiwal takiej architektury. Wystarczy wysiąść na wybranej mniejszej stacji i ruszyć wzdłuż torów, by badać te niezwykłe, budowane ludzką pomysłowością i potrzebą schronienia konstrukcje.

 

Czytaj więcej