Najlepsze książki o ojcostwie

Jednym z artykułów, które na Fathers.pl cieszą się największą popularnością jest ten, w którym polecamy wam najciekawsze książki o ojcostwie. Postanowiliśmy więc trzymać rękę na pulsie i sukcesywnie rozbudowywać tę listę o kolejne pozycje przeszukując najnowsze propozycje wydawnicze. Przedstawiamy wam książki, które poruszają temat ojcostwa w najrozmaitszy sposób. Znajdziecie tutaj zarówno poradniki jak i najlepszą beletrystykę. Książki poważne i komediowe, czystą rozrywka i dający do myślenia esej.

Oto najlepsze książki o ojcostwie wydane w ostatnich miesiącach. Niżej znajdziecie starsze pozycje. A jeśli jesteście otwarci na inne gatunki – polecamy wam też zestawienie najciekawszych komiksów o ojcostwie.

Mój tata panda”, James Gould-Bourn / Marginesy

Danny traci niemal wszystko – żonę, pracę, mieszkanie. Jedyne co mu pozostało to determinacja i miłość do syna, który od czasu wypadku, w którym zginęła jego mama, przestał się odzywać. Postawiony pod ścianą bohater, nad którym wisi groźba eksmisji i poturbowania przez mało empatycznego właściciela lokum, chwyta się ostatniej możliwości zarobku – przebrany za pandę zaczyna tańczyć w miejskim parku. Czytając opis fabuły można pomyśleć, że to przygnębiająca i smutna lektura – nic bardziej mylnego. Chociaż świat Danny’ego się wali, my mamy niezłą rozrywkę – książka napisana jest lekko, żartobliwie, z dodatkiem typowo brytyjskiego czarnego humoru. Co ciekawe czyta się ją jak gotowy scenariusz hollywoodzkiej komedii. Są cięte dialogi, przedziwne zbiegi okoliczności, dziwaczne sytuacje, jest mroczny rosyjski gangster i go-go girl o złotym sercu i ciętym języku. Ale pod tym wszystkim to przede wszystkim ciepła i wzruszająca A tak poza wszystkim, to po prostu ładna opowieść o niełatwych relacjach ojciec-syn i budowaniu wzajemnego zaufania. „Mój tata panda” to miła, zabawna, miejscami wzruszająca rozrywkowa lektura.

Tata nie ma siły. Rodzicielstwo bliskości z dystansem”, Błażej Staryszak, Krzysztof Wiśniewski / W.A.B

Chociaż oficjalnie mieści się w kategorii „poradniki dla rodziców” nie próbowałabym dawać tej książki rodzicom autentycznie potrzebującym porady. „Tata nie ma siły” to raczej próba dekonstrukcji tworów, jakimi są parentigowe poradniki, zbiór swoistych skeczy – mających w tym wypadku formę anegdot, opowieści, zestawień czy tabelek. Autorzy – na co dzień twórcy improwizowanego teatru Klancyk – postanowili przenieść na książkowy grunt to, co od pewnego czasu robili w sieci – na swój sposób skonfrontować się z ojcostwem dzieląc się doświadczeniami, historiami i refleksjami nachodzącymi ich podczas obcowania z dziećmi nie bojąc się przy tym przyznania do porażek i bezradności. Co zrobić z pracami plastycznymi pociechy? Jak odpowiadać na pytania w zoo? Co dzieci myślą o warzywach? To zdecydowanie „nieporadnik” dla ojców już zaprawionych w obojach – bo to ich rozbawią przede wszystkim opowiadane tu historie i jest szansa, że wywołają w nich miłe poczucie, że z wszystkimi tymi problemami nie są na świecie sami i inni też tak mają.

Między światem a mną”, Ta-Nehisi Coates / Agora

Lektura trudna, poruszająca, ważna. Głośny esej jednego najwybitniejszych współczesnych czarnych pisarzy Ameryki jest próbą uporania się z rzeczywistością, w której kolor ciała, w jakim się urodziłeś determinuje twoje szanse na przeżycie i wyznacza horyzont możliwości ogromnej części amerykańskiego społeczeństwa. Osobista wypowiedź Ta-Coates – twórcy m.in. takich ważnych dla współczesnej popkultury komiksów jak chociaż „Black Panther” – ma formę listu do 15-letniego syna pisarza. Bo właśnie z perspektywy zatroskanego ojca Coates patrzy na otaczający świat bezwzględnie punktując amerykańską rzeczywistość. Skondensowany i bardzo emocjonalny tekst, który równie wiele mówi o współczesnej Ameryce, co o odpowiedzialności ojców za przyszłość świata w jakim dorastać będą ich dzieci.

Poniżej znajdziecie nasze nieco starsze propozycje, po które też warto sięgnąć!

„Jak tata się z nami bawił”, Ulf Stark / Zakamarki

Zwykły wieczór w zwykłej rodzinie – wcale nie jest powiedziane, że szwedzkiej. Mama wyrusza na zajęcia plastyczne, a w domu zostają ojciec i dwóch synów. Ku zaskoczeniu braci, tata proponuje wspólną zabawę – od razu zostaje zdradzone czytelnikowi, że debiutuje w tej roli. Pada propozycja szukania schowanego klucza, którą chłopcy szybko aprobują. Tata nie kryje radości, do czasu gdy młodszy syn wynajduje dla klucza nietypową kryjówkę.

„Ojciec”, 9 autorów / Wydawnictwo Newsweek

Zbiór opowiadań, których motywem przewodnim jest relacja ojciec-syn. Ojcowski temat wzięli na warsztat polscy pisarze: Michał Cichy, Jacek Dukaj, Wojciech Engelking, Jakub Małecki, Andrzej Muszyński, Łukasz Orbitowski, Ziemowit Szczerek, Wit Szostak i Michał Witkowski. Jest tu coś o miłości, podziwie, ale też wstręcie i pretensjach. Niektórzy synowie są już ojcami i muszą dbać o to, by nie spierniczyć tego, co zostało zburzone pokolenie wcześniej.

„Mój ojciec, mój przyjaciel”, Arno i André Sternowie / Wydawnictwo Element

Trzy pokolenia ojców i synów, którzy pokazują, że miłość i zaufanie są dziedziczne. Arno Stern to uznany pedagog, badacz procesów uczenia się i autor pracowni malarskiej Malort. Wychowywał syna w naturalny dla siebie sposób – intrygujący jest fakt, że młody André Stern nigdy nie chodził do szkoły. Ta nietypowa decyzja o alternatywnym sposobie edukacji okazała się kluczowa. Dzisiaj sam André prowadzi wykłady jako ekspert w dziedzinie alternatywnych metod kształcenia.

„Cisza”, Jem Lester / wyd. Zysk i Spółka

W tej książce mamy do czynienia z czterema bohaterami: dziesięcioletnim Jonahem, jego ojcem i dziadkiem oraz autyzmem. Osią „Ciszy” jest próba przeforsowania brytyjskim władzom pomysłu na umieszczenie Jonaha w porządnej szkole dla autystycznych dzieciaków. Wokół tej osi krążą inne rodzinne problemy, w tym alkoholizm Bena. Treść jest mocna, szczera i momentami zabawna – obnaża wiele niewygodnych spraw związanych z autyzmem.

„Tata”, Toon Tellegen / Wydawnictwo Dwie Siostry

Czyj ojciec jest najwyższy, najsilniejszy i najmądrzejszy na świecie? Wiadomo, że każdego! Mały Józef też tak uważa. I może dałoby radę przyznać młodemu całkowita rację, gdyby nie to, że tato często znika. Tellegen dość enigmatycznie przedstawia ojcowską postać, skłaniając czytelnika do rozważań, czy aby ów bohater na pewno istnieje. To niełatwa książka – bo obok optymizmu superbohatera taty jest też spora dawka smutku – ale bardzo ważna. Dla całej familii.

Po więcej literackich inspiracji zapraszamy do naszej zakładki —> Kultura.

Udostępnij