Bezpieczny kask rowerowy, inny niż wszystkie

Sylwia Kawalerowicz

Czy tego chcemy czy nie, kask stał się bezdyskusyjnie obowiązkowym elementem wyposażenia każdego rowerzysty dbającego o swoje bezpieczeństwo. Są tacy, którzy serdecznie ich nie znoszą – trudno się dziwić – po pierwsze są brzydkie, pod drugie niewygodne, po trzecie psują fryzurę. Ok, to ostatnie nie jest może kluczowe, ale na pewno potrafi popsuć humor.

Okazuje się jednak, że o swoje bezpieczeństwo podczas jazdy na rowerze można zadbać inaczej. Rozwiązaniem są wykorzystujące najnowsze technologie kaski szwedzkiej marki Hövding, których w przeciwieństwie do klasycznych kasków, nie nosimy na głowie.

Widok rowerzystów z włosem targanym wiatrem, w zaskakująco podobnych kołnierzach zaciekawił nas podczas wycieczki do Amsterdamu. Okazało się, że nie są to nieodpowiedzialni wariaci, ale posiadacze nowoczesnych kasków, które aktywują się dopiero podczas wypadku. Co ciekawe – te “niewidoczne” kaski to jedne z najbezpieczniejszych na rynku – w testach renomowanego francuskiego instytutu Certimoov wypadają lepiej niż kaski tradycyjne.

Kask Hövding ma postać specjalnego kołnierza zakładanego na szyję. Mieści baterię, pojemnik ze sprężonym gazem oraz czujniki takie jak żyroskop i akcelerometr. System komputerowy kasku na bieżąco analizuje ruchy rowerzysty. W momencie, gdy zostaną one zaklasyfikowane jako bezpośrednie zagrożenie dla użytkownika, kołnierz Hövding wyrzuca z siebie poduszkę powietrzną, która w czasie 0,1 sekundy tworzy kaptur ochronny dookoła głowy. Ciśnienie w kasku utrzymuje się przez chwilę, aby głowa była bezpieczna w wypadkach trwających dłużej, zapewniając  maksymalną ochronę. Testy prowadzone przy prędkości 25 km/h wykazały, że Hövding jest znacznie skuteczniejszy od tradycyjnych kasków. Producent zapewnia, że technologia „poduszki powietrznej” jest 8 razy bezpieczniejsza od tradycyjnych „twardych” kasków.

Jeśli chodzi o praktykę: kask ma formę zapinanego z przodu kołnierza. Ładowany jest przez USB, wskaźnik pokazuje stan baterii. Jedno naładowanie wystarcza na około 10 godzin aktywnej jazdy na rowerze. Nowy kask kosztuje ok. 1200-1800 pln.