Może więc nie chodzi o to, żeby uchronić nasze nastolatki przed bólem. Ani o to, żeby nauczyć ich kochać »lepiej«, »mądrzej«, »bezpieczniej«. Może chodzi o coś znacznie trudniejszego: o to, by wytrzymać ich stawanie się. Wytrzymać to, że ich miłość nie jest naszą miłością. Że ich język relacji wymyka się naszym definicjom. Że ich wybory prowadzą przez miejsca, których sami kiedyś baliśmy się dotknąć, albo w których utknęliśmy – o dorastaniu i miłościach naszych dzieci pisze psychoterapeutka Anna Bal.
Nie będziemy już publikować obrazów generowanych przez modele językowe. Dyskusja, która rozgorzała w ostatnich dniach, pokazała, że nasi odbiorcy nie akceptują takiej praktyki. Nie zgadzamy się jednak na obsadzenie naszego magazynu w roli winowajcy niedoli polskich ilustratorów i ilustratorek. Nie rezygnujemy też z używania narzędzi AI - mogą one bowiem zwiększać odporność małych tytułów na niezwykle trudnym rynku.
Zobacz więcej →
Czas na bolesną szczerość: wyjazdy rowerowe z dziećmi pięknie budują więzi, ale nie przesadzajmy z tym. Kiedy młode podrosną i wyślą Was na wakacje bez siebie, odkryjecie rowerową nirwanę. To jak w tym dowcipie o wyprowadzeniu kozy z domu – znikają przyczepki, dramaty i awaryjne siku w połowie góry, a Wy przestajecie być objuczonym wielbłądem. Do pociągu pakujecie tylko dwa rowery z lekkimi sakwami i hamujecie już tylko na kieliszek zimnego Rieslinga. Przed Wami opowieść o absolutnym, nieprzyzwoitym wręcz hedonizmie podróżowania we dwoje!
Zobacz więcej →
Mikroturystyka to stan umysłu, w którym porzucony schron w lesie jest równie ekscytujący co lazurowa laguna. Przedrostek „mikro” odnosi się tu do skali, budżetu i czasu, ale na pewno nie do emocji. Monika Masalska o tym, jak przestać żyć od urlopu do urlopu i zacząć kolekcjonować wrażenia tuż za progiem własnego mieszkania.
Może wystarczy mina przeciwpiechotna i dół z wapnem? A może chodzi po prostu o miejsce pod domem, w którym wszyscy mogą i chcą być?
Zobacz więcej →
Dzieci nie idą do klubu, żeby zostać zawodowymi piłkarzami. Wynik w młodzieżowej piłce jest sprawą drugorzędną – mówi Tom Kmiecik, trener piłkarski. I dodaje: – Regularne trenowanie piłki może być czymś, co robisz przez całe życie, a co nie doprowadzi ani ciebie, ani większości grających do zawodowstwa. Nie warto rezygnować.
To miał być tekst o górach. I będzie, choć nie tylko o nich. Im dłużej o nim myślę, nabieram przekonania, że góry to tylko pretekst. Pretekst do podróży przez własne strachy, niedoskonałości i wady. Podróż ojca z synem.
Chronimy nasze dzieci przed najmniejszym siniakiem, śledzimy każdy krok – czy przypadkiem nie odbieramy im w ten sposób tego, co bezcenne: szansy na poczucie własnej sprawczości i poczucia dumy, że poradziły sobie same? – zastanawia się Michał Górecki.
Szlakiem Wiewiórek przez Wilczy Parów na Borsuczą Głowę. Filip Springer sprawdza, skąd wzięły się fantastyczne nazwy w lasach wokół Trójmiasta. I jaki związek ma z tym wszystkim kapitan towarzystwa żeglugi parowej na Dunaju.
„Już w wieku trzech lat chłopcy słyszą, że »chłopaki nie płaczą«. A za tym idą te wszystkie gierki o dominacje i maskulinistyczne zabawy” – Kacper Pobłocki, autor głośnego Chamstwa, w rozmowie z Agatą Sikorą mówi między innymi o tym, jak dziś z jego ojcowskiej perspektywy mają się patriarchalne wzorce i… dlaczego uczy się grać na saksofonie.