Tata w sieci

Redakcja

Jeśli przez cała dobę jesteś online, a najlepszych przyjaciół masz na Facebooku, istnieje obawa, że jesteś wirtualnym ojcem. Jest na to sposób – sprawdź jaki.

Przyklejony do laptopa możesz do złudzenia przypominać tytułowego Tatę w sieci, czy pingwina-geeka, który woli klikanie w klawiaturę od spędzania czasu z żoną i synem. Rano ptasi ojciec czyta gazetę na swoim laptopie, sprawdza pogodę i odwiedza 532 przyjaciół na Icebooku. Przez resztę dnia jego syn i żona też nie mają z niego za wiele pożytku, nawet w nocy jego umysł pracuje w sieci. I co najgorsze – gdy tata siedzi przy komputerze, nie słyszy co się do niego mówi, czyli nie odpowiada na pytania swego dziecka. Wygląda na to, że więzy rodzinne są coraz słabsze.

Na szczęście nadchodzą zmiany pod dachem poczciwego igloo. Wszystko zaczyna się od małej tragedii: komputer ojca nie może połączyć się z siecią! Historia, która zdarzyła się w pewnej rodzinie pingwinów na Antarktydzie, dla wielu może brzmieć znajomo. Od tego momentu rzeczywistość rodziny staje się coraz bardziej analogowa, a w momencie kulminacyjnym, jest już analogowa po całości. Nie zdradzimy o co chodzi, ale podpowiemy jedno – wcale nie musi dojść do tak radykalnych sytuacji, by zmienić podejście do sprawy. Wystarczy, że po przekroczeniu domu wyciszycie i odłożycie smartfony, a laptopom pozwolicie podrzemać w swoich etiu. Wyłączcie się do życia i sprawdźcie co można razem zrobić na świeżym powietrzu. Online będziecie już jutro rano, teraz jest czas dla rodziny.

Przy okazji – zgadzamy się ze słowami autora „Taty w sieci” – Philippe de Kemmeter napisał do Wydawnictwa Muchomor tak: To zupełnie w porządku grać na komputerze, ale myślę, że prawdziwe życie jest na zewnątrz, a kiedy patrzę na trójkę moich dzieci grających w ogrodzie w piłkę, jestem tego zupełnie pewien. Uważam też, że to ważne by czytać prawdziwe książki nawet dziś, gdy tak łatwo ściągnąć je na komputer.  Dobrze jest móc powąchać, dotknąć papieru… Komputer to świetne narzędzie by robić wiele rzeczy, podobnie jak mikrofalówka jest użytecznym sprzętem w kuchni.

Bardzo nam miło, że mogliśmy objąć patronatem Fathers polskie wydanie „Taty w sieci”!

„Tata w sieci”
Philippe de Kemmeter
Wydawnictwo Muchomor

KONKURS

Mamy dla Was 2 egzemplarze „Taty w sieci” – jak zdobyć jeden z nich? Wystarczy podzielić się z nami zdjęciem, na którym przekonacie nas, że czas spędzany z dala od internetu jest najlepszy. Zdjęcia fathersów i dzieciaków możecie przesyłać na adres: hello@fathers.pl.

Na zgłoszenia czekamy do końca tego tygodnia (niedziela 23:59), a wyniki ogłosimy w najbliższy poniedziałek – wygrywa 2 autorów zdjęć, które wskaże skromna komisja Fathers.