Slow jogging

Maciej Kozakiewicz

Mamy receptę na zdrowe relacje ojca i syna. Biegamy powoli!

Postęp cywilizacyjny sprawia, że żyjemy coraz szybciej, mamy coraz łatwiejszy
dostęp do pożywienia a w naturalnym ruchu spędzamy coraz mniej czasu.
Gdzie te czasy, gdy nie można było dowołać się dziecka by wróciło z
podwórkowych zabaw. Od nieustannego siedzenia przy smartfonie i
komputerze praktycznie zmienił się wzorzec sylwetki. Łapiemy kilogramy.
Osoby naturalnie szczupłe nagle uznawane są za zabiedzonych chuderlaków. W
standardzie jest brzuszek i puszyste pośladki. A powód jest dość banalny –
spożywamy więcej kalorii, niż jesteśmy w stanie spożytkować na czynności
podejmowane w ciągu dnia. Proporcje tkanki tłuszczowej w stosunku do mięśni
dramatycznie rosną. Konsekwencje otyłości przekładają się na koszty osobiste i
krajowe.

1. Same straty

Do tego należy dodać osobiste utracone korzyści w związku z chorobami takimi
jak: miażdżyca, cukrzyca, nowotwory, nadciśnienie, bóle kręgosłupa oraz
wymierne skrócenie długości życia. Aktualnie ponad połowa Polaków ma
nadwagę lub cierpi na otyłość. Do tego doszedł wszechobecny stres. Co piąty
obywatel deklaruje, że odczuwa go codziennie. Lekarze i specjaliści zalecają
jako antidotum regularny ruch. Minimum 30 minut dziennie.

2. Nieroztropnie zabiegani

Ponieważ w głębi duszy jesteśmy „urodzonymi biegaczami”, jedną z
najpopularniejszych form aktywności stało się bieganie. W 2016 roku w Polsce
zorganizowano 101 maratonów, w których wzięło udział 46 336 biegaczy. Są
miasta, jak Warszawa czy Gdańsk, gdzie rozgrywane są nawet dwa maratony w
roku. Są biegacze, którzy mierzą się z dystansem 42 kilometrów, już po kilku
miesiącach treningu. Startują w kilku maratonach w roku, czasami tydzień po
tygodniu. Efekt? Zawód fizjoterapeuty przeżywa boom – 22% kobiet i 44%
mężczyzn cierpi na różnego rodzaju kontuzje, które czasami, wręcz
unieruchamiają na kilka miesięcy. Rujnujemy zdrowie popadając w skrajności:
prowadzimy siedzący tryb życia albo nadmiernie eksploatujemy swój organizm.

3. Rozwiązanie jest w twoim zasięgu

Dlatego metoda slow jogging, truchtu opracowanego przez japońskiego
profesora Hiroaki Tanakę to idealny, złoty środek. To aktywność, która posiada
wszystkie zalety biegania, ale nie ma jego wad. Może ją uprawiać każdy, bez
względu na wiek, wagę czy poziom kondycji fizycznej. I właśnie o tym jest ten
poradnik. Ma Cię zachęcić by codziennie, najlepiej rano, wstać „z kanapy”,
wyjść na dwór i poświęcić choćby 20 minut na przebieżkę. W efekcie pobudzisz
i dotlenisz ciało i uruchomisz substancje powodujące zadowolenie. Tak
powinien się zaczynać każdy piękny dzień. Co zatem stoi na przeszkodzie?

4. Dlaczego warto uprawiać slow jogging

  • DŁUGOWIECZNOŚĆ
  • Na świecie żyje obecnie ponad 455 tys. stulatków a ich liczba w 2050 roku ulegnie
    podwojeniu. W wielu krajach świata oczekiwana długość życia przekroczyła 80 lat i
    zbliża się do 90. Wiemy z obserwacji, że by utrzymać organizm na dłużej w zdrowiu
    należy praktykować naturalny ruch.

  • POSTAWA STOJĄCA
  • Nasi przodkowie spędzali na stojąco wiele godzin na codziennych czynnościach i
    zdobywając pożywienie. Nasze ciała są „zaprojektowane” do biegania.. Z powodu
    ograniczenia codziennej aktywności Światowa Organizacja Zdrowia umieszcza
    siedzący tryb życia na czwartym miejscu listy przyczyn śmierci, których można było
    uniknąć. Pozycja siedząca nie jest naturalna dla człowieka.

  • KONTAKT Z NATURĄ
  • Przesiadając się z komunikacji publicznej do samochodów praktycznie przestaliśmy
    przebywać na powietrzu.
    . Dzieci dowożone do przedszkoli i szkół krzywią się już na
    lekki podmuch wiatru czy mżawki co zwiększa podatność na infekcje. Trening w
    każdych warunkach pogodowych jest doskonałą okazją by przywrócić w tym
    względzie normalność.

  • SPALANIE KALORII
  • Przetwarzanie przemysłowe produktów doprowadziło do sytuacji, w której
    codziennie absorbujemy coraz więcej kalorii w nieprzydatnej formie. Dlatego też
    trudno nam jest utrzymać bilans kaloryczny. Pół godziny truchtania pozwala spalić
    nawet 10% zbędnych kalorii przypadających na dany dzień.

    5. Prekursor slow joggingu – prof. Hiroaki Tanaka

    Prof. Hiroaki Takana urodził się w 1947r. To w Japonii postać wręcz legendarna – twórca i autor wielu książek o slow joggingu. Jest doktorem nauk medycznych, emerytowanym profesorem Uniwersytetu Fukuoka, założycielem i wieloletnim dyrektorem Instytutu Fizjologii Sportu. Stosując metodę slow joggingu pozbył się nadwagi i w wieku 50 lat pobił rekord życiowy w maratonie z czasem 2:38:50. Jednak zanim tak się stało swój pierwszy maraton przebiegł jako 30-latek. Do dzisiaj ma już za sobą ponad 100 maratonów na całym świecie. Z jego wiedzy korzystają czołowi japońscy maratończycy Juki Kawuachi, Takuro Nakanishi oraz Noriko Satou była studentka, rekordzistka Guinessa w maratonie w raz z mężem.

    Autor: Maciej Kozakiewicz
    Pomysłodawca i lider projektu polskawitalna.pl , prezes stowarzyszenia Slow Jogging Polska, a także organizator Letnich i Zimowych Festiwali Witalnych dla rodzin oraz warsztatów dla ojców i synów Lato Leśnych Ludzi. Od 20 lat praktykuje recepty dotyczące zdrowia, ze szczególnym naciskiem na mindfulness, zbilansowaną dietę oraz slow jogging. Ponadto praktykuje taniec 5Rytmów®, chińskie ChiKung. Odbył 10dniowe odosobnienie praktykując medytację Vipassana, która przyspieszyła proces odnajdywania kontaktu z własną intuicją.