Po co czytać młodym?

Redakcja

Sprawdźcie 5 powodów, dla których warto oddawać się lekturze razem z dzieciakami.

Niby wszyscy wiemy, że czytanie na głos jest ważne albo sami pamiętamy, jak cenne były te wieczory, gdy mama lub tato czytali nam ulubione historie. Dwudziesty trzeci raz z rzędu. Ale czy wymienimy kilka argumentów za tym, by codziennie artykułować młodym treści popełnione przez pisarzy? Przekonajcie się, że jest co najmniej 5 powodów, dla których czytanie dzieciom jest ważne, a później praktykujcie, np. przy pomocy książek, o których piszemy w naszej zakładce Kultura.

1. Więcej bliskości

Czytać można wszędzie, ale najmilej jest w wygodnym fotelu albo na sofie i obowiązkowo – opartym o ciało taty. Budując sytuacje wspólnego czytania, mimochodem stwarzamy kontekst przebywania razem i to bardzo blisko. Tulimy dzieci, a nasz głos jest w tym momencie dedykowany tylko im. Warto zakodować dzieciakom, że w czasie wspólnego czytania, ten czas i bliskość są tylko dla nich.

2. Nauka języka

Wiadomo, że najczęściej czytamy tym dzieciom, które jeszcze same nie opanowały tych cennych tajników. To dla nas nie lada zadanie, bo w dużym stopniu to, jak artykułujemy i akcentujemy wyrazy, będzie przez młodego zakodowane plus rozwijamy w nim znajomość słownictwa. Całe szczęście, że nad powstaniem książek czuwa sztab specjalistów. Nam pozostaje porządna dykcja.

3. Zdobywanie wiedzy

Ta opcja dotyczy wszystkich zaangażowanych w czytanie, bo na rynku są setki mądrych publikacji, które w popularno-naukowym sznycie serwują nam cenne informacje – jak ta książka o ptakach. Dla dzieci to my jesteśmy tymi, którzy głoszą te nurtujące ciekawostki o świecie, a w razie potrzeby młodzi mogą o coś dopytać, zadając nam pytanie w temacie. Mentorstwo w dobrej formie.

4. Kształtowanie dobrych nawyków

Jako rodzice jesteśmy wzorami, czy tego chcemy, czy nie. Jeśli w domu się czytało, mamy automatyczne skojarzenia, że w wolnym czasie łapie się książkę. Na samą myśl, że nasze dzieciaki sięgają po lekturę w pociągu albo podczas weekendu, serce się raduje. Nawyk czytania, czyli książka jako antonim to przecież samo dobro.

5. Kolektywna rozrywka

Tata naśladujący głos staruszki albo wykrzykujący zabawne onomatopeje – nie ma lepszej zabawy dla uszu! Wybierając odpowiednią książkę możemy zabawić się intonacją głosu i sprawić młodym zdrową frajdę. A jeśli uczestnik wspólnej czytanki pojął już umiejętność czytania, można zrobić podział na postaci i głosy. Bawcie się dobrze.