Ojciec, syn i reformacja

Redakcja

Film „Storm. Opowieść o odwadze” przenosi nas do burzliwego początku XVI wieku. Familijna opcja obowiązkowa!

Hasło reformacja przywołuje na myśl lekcje historii – nie zawsze ciekawe, a już na pewno nie do końca łatwe. Religia i polityka to duet kontrowersyjny, nam, dorosłym rzuca intelektualne i światopoglądowe wyzwania, jak więc te niuanse wyjaśnić dzieciakom? Odpowiedź jest łatwa: zabrać je na seans.

Historyczny wątek z brawurą ogrywa tytułowy bohater filmu, dwunastoletni Storm, zuchwały mieszkaniec Antwerpii – najbogatszego miasta szesnastowiecznej Europy. Rezolutny właściciel brązowej czupryny pomaga ojcu w drukarni, w której pojawia się też kontrowersyjny list Marcina Lutra. Jak wiadomo – głosiciele herezji nie mieli wtedy łatwo, więc ojciec chłopca zostaje pojmany przez Inkwizycję. Kto w tym czasie ucieka z drukarni, dzierżąc matrycę z listem. Tak jest – Storm! Nie ma mowy o powrocie do domu, więc podczas gdy tata siedzi w więzieniu, Stormowi pomaga bezdomna Marieke – supersprytna dziewczynka, która zna zakamarki Antwerpii jak mało kto. Czy kogoś zdziwi, że ten duet wyrusza na ratunek uwięzionemu drukarzowi?

Ojciec Storma to Klaas Voeten, którego postać została zainspirowana słynnym drukarzem Christoffelem Plantinem. Jako że od kilku lat drukujemy magazyn „Fathers” – i mimo rozkwitu mediów elektronicznych nie zamierzamy przestawać – na pięć z plusem oceniamy pomysł przemycenia wątku introligatorskiego. Opowiedzcie swoim młodym o tym, jak wyglądały początki druku – każdy ma przecież w swoje biblioteczce ukochane woluminy. Nie zdradzimy wam końcówki, ale na widok Storma i Marieke rozpiera nas duma.

Dennis Bots (reżyser) i Karen van Holst Pellekaan (scenarzystka) stworzyli mistrzowsko odważną parę młodych bohaterów, którym cały ten zakaz wolności słowa i wiary nic nie robi. Przecież trzeba ratować ojca – dzieciaki stawiają odwagę na pierwszym miejscu. Jeśli wam też perypetie tej dwójki – mimo historycznej różnicy kilkuset lat – przypominają nasze czasy, to witajcie w klubie. Nie spodziewaliśmy się, że w dorosłym życiu przyjdzie nam funkcjonować w kraju, w którym ogranicza się swobodę wypowiedzi. Oby tylko współczesny Storm nie był nam potrzebny w takim kontekście. Za to odwaga przyda się zawsze, prawda, dzieciaki?

Już teraz zarezerwujcie sobie miejsca – 10 stycznia o godz. 16:30 zapraszamy do Kina Muranów na specjalny, przedpremierowy pokaz filmu i spotkanie z Karoliną Oponowicz, autorką książki dla dzieci pt. „Bozie, czyli jak wygląda Bóg?”. Bilety do kupienia tutaj.

Warszawiacy mogą wziąć udział w Feriach zimowych z Kinem Dzieci, a mieszkańcy pozostałych miast niechaj wypatrują projekcji tutaj. My mamy zaszczyt i przyjemność patronować polskiej edycji filmu, więc podwójnie ochoczo zapraszamy was na seans!