Nairobi

Agnieszka Bułacik
Zdjęcia: Agnieszka Bułacik

W Kenii większość mężczyzn z niecierpliwością wyczekuje momentu, w którym z dumą będą mogli powiedzieć: „Jestem ojcem”. Z rolą ojca wiążą się prestiż i poczucie wypełnienia męskiej powinności.

Mimo że to mamy wychowują dzieci i spędzają z nimi cały czas, to ojcowie są tymi, którzy dzięki potomstwu zyskują w hierarchii społecznej. Bo dzieci to przyszli liderzy społeczności, ci, którzy będą budować jutrzejszy świata.

Chan

Mieszkają na obrzeżach miasta. Okolica jest spokojna i leniwa, idziemy piaszczysta drogą. – Leo i Leon są synami taty, wszędzie za nim chodzą – mówi Jemima, żona Chana. Chłopcy wdrapują się na tatę i przytulają go mocno. Mama spędza z nimi większość czasu, więc ojciec jest tym wyjątkowym rodzicem, tym, za którym tęsknią. Drzemka po powrocie z pracy jest niemożliwa – chłopcy chcą taty aktywnego, z którym można się bawić, tańczyć, spacerować. Gdy pytam, jak to jest być ojcem bliźniaków, odpowiada mi szerokim uśmiechem.

Ken

Joyce i David biegną, żeby uściskać tatę na powitanie. Ken od zawsze chciał mieć dzieci. Bycie ojcem jest dla niego wypełnieniem życiowej misji. Chce być najlepszym tatą i umożliwić dzieciom cieszenie się z tych rzeczy, których jemu nie było dane doświadczyć w dzieciństwie. A funkcjonowanie w świecie, w którym musisz pracować ponad normę, nie ułatwia mu ojcostwa – często wychodzi z domu, zanim dzieci wstaną, a wraca, gdy już śpią. Czas, który może z nimi spędzić, to tylko weekendy. Ken podkreśla, że aby być dobrym ojcem, niezbędna jest zdrowa partnerska relacja z żoną i dbanie o rodzinę.

Bobo

Mały Marley nosi imię po Bobie Marleyu – wybrał je oczywiście tato. Dziewczynki: Alicia i Ivonne, są nierozłączne. I nie – nie są bliźniaczkami, lecz siostrami przyrodnimi. Bobo godzi pracę w organizacji pozarządowej z budową domu i życiem rodzinnym. Jest tatą, z którym gra się w piłkę, żartuje i bawi. W tygodniu nie poświęca dzieciom zbyt wiele czasu – jest zbyt zajęty pracą, lecz w weekendy odrabia stracone godziny. Mówi, że w kenijskiej kulturze ojciec jest głową rodziny i wszelka odpowiedzialność leży po jego stronie. Wraz z zostaniem ojcem przychodzi szacunek – nie tylko ze strony rodziny, lecz również, albo nawet przede wszystkim, ze strony lokalnej społeczności.

Materiał o kenijskich ojcach pochodzi z magazynu „Fathers” nr 3, który możecie kupić w naszym sklepie online