Gra warta czekolady

Redakcja

Rozrywka i jedzenie – duet doskonały. Taki zestaw znajdziecie w grze „Gorące talerze” od KUKBUKA.

Pośpiech, wymagający klienci, stygnące dania – tutaj panuje taka atmosfera, jak w dobrej restauracji. Chociaż gracze rywalizują ze sobą o zdobycie jak największej liczby punktów, to jednak mają jeden wspólny cel – nie doprowadzić do upadku lokalu. A łatwo nie jest, bo wiadomo, że gastronomia to wymagająca branża. Zresztą, nie ma co się rozwodzić nad trudnościami, łapcie za pionki, bo restauracji przyszli już pierwsi goście!

Lubimy takie gry, w które naprawdę chcą grać i dzieciaki, i dorośli, a tak się składa, że „KUKBUK Gorące talerze” spełnia to kryterium. Co więcej – wyzwanie może mieć kontekst familijny, bo czy jest większe wyzwanie niż prowadzenie rodzinnej restauracji? Razem z mamą, tatą i bratem w roli kucharzy staramy się nakarmić głodnych gości, bo ich rosnąca liczba świadczy o reputacji lokalu, a w skrajnych sytuacjach może nawet doprowadzić do zamknięcia biznesu. Jeśli przyszła wam do głowy złota myśl, że czasem lepiej odpuścić rywalizację i postawić na współpracę, dobrze główkujecie.

Klienci wyczekujący na curry z kurczakiem to nie jedyny problem, z którym musicie się zmierzyć. Jak to w gastro-życiu bywa, na restauracyjnym pokładzie zjawiają się goście specjalni, tacy jak krytyk kulinarny oraz ci zupełnie niemile widziani, czyli przedstawiciele sanepidu. Kto ma w podorędziu zgniły składnik, niech się boi.

Jak to w branży kulinarnej, emocji jest całe mnóstwo, dlatego podczas gry nie zapominajcie o własnych żołądkach. Nie warto rozkładać planszy i pionków na głodnego, dlatego najpierw odpowiednio się posilcie – garść smakowitych inspiracji znajdziecie w naszej zakładce Kuchnia. Najedzenie? Zatem bierzcie się do dzieła, a my życzymy pomyślnej realizacji zamówień i rzecz jasna – pysznej zabawy!

W swój egzemplarz gry „KUKBUK Gorące talerze” zaopatrzycie się tutaj.

www.kukbuk.com.pl