Dzika ferajna

Redakcja

Jeśli słysząc „lodówka” i „babka piaskowa” widzicie tylko AGD i domowe ciasto, pora na zaopatrzenie się w memo z polskimi zwierzętami. Dwa rodzaje gry, 60 gatunków i całkiem niezła lekcja przyrody.

Macie do wyboru dwa rodzaje memo, oba dotyczą gatunków znajdujących się w Polsce pod ścisłą ochroną. Dzika zgraja to trzydzieści zwierząt o najpiękniejszych, często zabawnych nazwach, a Ptaki – równa trzydziestka wizerunków skrzydlatych stworzeń. Najlepiej zaopatrzyć się w oba zestawy i podjąć wyzwanie z całą sześćdziesiątką. Niepozorka ojcowska, zalotka spłaszczona albo biegacz urozmaicony brzmią trochę śmiesznie i mocno enigmatycznie – aż strach pomyśleć, że trzeba młodym wyjaśnić czym jest każde z tych zwierząt. Bez obaw – oprócz pięknych i superczytelnych rysunków zwierząt, macie pod ręką instrukcję i opisy każdego gatunku. Do wszystkich dorzucono ciekawostki i tak np. mechaniczne podrażnienie gruczołów skórnych grzebiuszki ziemnej – żaby, która zgodnie ze swoją nazwą spędza życie zagrzebana w ziemi – powoduje wydzielanie przez nią woni przypominającej zapach czosnku.

Piękne gry memo to sprawka kolektywu Zagrywki – graficzek-ilustratorek: Magdy Stadnik i Kasi Walentynowicz. Dziewczyny mówią: „projektujemy gry będące skromną i lokalną alternatywą dla konsol i komputerów”. I to by się zgadzało. O memo pisaliśmy już nie raz, a najbardziej lubimy te, które poza rozrywką dostarczają wiedzy. Ptaki i Dzika zgraja dostają od nas 10/10.

Zagrywki.com