4 sposoby na to, jak pomóc zwierzakom

Michał Sosnowski / Fundacja Centaurus

Kim są slacktywiści i co możemy zrobić, aby nie być jak oni? O realnej pomocy potrzebującym zwierzętom opowiada Michał Sosnowski z Fundacji Centaurus. Sprawdźcie!

Znaczny wzrost aktywności organizacji charytatywnych w mediach społecznościowych, ułatwia ludziom angażowanie się w różnego rodzaju akcje społeczne i pomocowe. Jednak główną krytyką tego obecnie panującego trendu pozostaje fakt, że te osoby często są skłonne wykonywać małe i w istocie nic nie znaczące gesty, natomiast nie są chętne angażować się w wymagające i zobowiązujące działania. Na zjawisko to ukuto już nawet odpowiednie określenie – slacktywizm. Termin ten powstał poprzez połączenie dwóch angielskich słówek slacker (czyli obibok) i activism (aktywizm). Działalność slacktywisty, bez znaczenia politycznego, czy społecznego, nie przynosi żadnych istotnych i praktycznych efektów, a jedynie powoduje ukontentowanie tego „społecznika”. Jest całkiem prawdopodobne, że „ukrycie się” w towarzystwie miliona anonimowych członków jakiegoś internetowego ruchu, może automatycznie zmniejszać mobilizację do jakichkolwiek działań w rzeczywistości. Jest także możliwe, że wyeksponowanie własnego członkostwa w ramach jakiejś charytatywnej akcji, jest w rzeczywistości dla niektórych głównym powodem przystąpienia do niej na samym początku. Chyba nieuczciwie byłoby przypisywać skłonność do braku realnego poświęcania się wyłącznie młodszemu pokoleniu. Liczby być może świadczą, że to ono właśnie wiedzie tu prym, ale raczej ma to związek z lepszym obyciem, jeśli chodzi o nowe technologie. Slacktywizm został już nawet wydrwiony w jednym z ostatnich odcinków Saturday Night Live (trafnie zresztą). Co możemy zatem zrobić, by nie stać się jak Louis CK w skeczu, zalegającymi na kanapie przed telewizorem farbowanymi aktywistami?

W rzeczywistości opcji jest naprawdę wiele, ale ja postaram się opisać tu kilka z nich, w kontekście działalności pro zwierzęcej Fundacji Centaurus. Zwierzęta przecież każdy lubi, prawda? Na początku parę słów o tym, czym owa fundacja jest i czym właściwie się zajmuje.

Centaurus jest działającą od 2006 r. międzynarodową organizacją non profit, której aktywność koncentruje się na szeroko rozumianej i ukierunkowanej na zwierzęta dobroczynności. Już blisko 1000 koni w ciągu ostatnich 11 lat udało się Fundacji uratować przed smutnym końcem w rzeźni. Obecnie w zwierzęcym folwarku Centaurusa w Szczedrzykowicach (niedaleko Legnicy) mieszka i otoczonych jest opieką około 400 kopytnych – jest to największy azyl dla koni w Europie. Dodatkowo, Fundacja prowadzi ośrodek rehabilitacyjny i adopcyjny dla psów i kotów pod Zieloną Górą.

Folwark Centaurusa funkcjonuje jak dobrze naoliwiona machina, choć trzeba dodać, że praca w tym miejscu do najlżejszych nie należy. Wśród cech, którymi powinien być obdarzony pracownik  takiej placówki, znajdą się na pewno odpowiedni stosunek do zwierząt i umiejętność sprawnego obchodzenia się z nimi. Często zdarza się, że konie, które trafiają do Fundacji są nieufne i mają trudny charakter. Przyczyną takiego stanu rzeczy są, oczywiście, różnego rodzaju traumatyczne doświadczenia. Z tego powodu, każdy pracownik musi również wykazywać się niemałą empatią i odpornością psychiczną. Co tu dużo pisać, nie jest to zajęcie dla każdej osoby, jednocześnie nie ma w tym nic wstydliwego. Nic straconego – pomóc możemy inaczej, wystarczą chęci.

1. REALNA ADOPCJA KONIA

To jedna z bardziej angażujących form wsparcia. Wymaga nie tylko ogromnego serca, ale też odpowiednio dużych zasobów determinacji i zaplecza logistycznego – wybiegu i boksu w stajni, czy też nawet w hotelu dla koni. Nie obejdzie się także bez przynajmniej podstawowej wiedzy z zakresu opieki nad koniem. Adoptowane przez Fundację zwierzęta wolne są od rozmnażania, jakiejkolwiek pracy (nawet rekreacyjnej), użyczania osobom trzecim, a start w zawodach możliwy jest wyłącznie po konsultacji z Centaurusem. Przygarniętemu koniowi nowy właściciel musi zapewnić opiekę weterynarza i kowala. Można być jednak pewnym, że szlachetne zwierzę odwzajemni troskę ogromnym przywiązaniem i najszczerszą miłością.

2. WIRTUALNA ADOPCJA KONIA

Choć jednym z najważniejszych celów Fundacji jest znalezienie dla każdego konia wspaniałego i kochającego domu, nie zawsze się to udaje. Taka sytuacja może mieć wiele przyczyn. Zdarza się, że zwierzę jest zbyt stare na adopcję. Powodem może być również dokuczliwa choroba, czy też trudny charakter, o którym mowa była wcześniej. Oczywiście, także i te konie potrzebują uczucia i troski, może nawet tym bardziej należy się nad nimi pochylać. Właśnie dla takich mieszkańców folwarku powstał program „adopcji wirtualnych”. W tym wypadku wystarczą regularne przelewy na adoptowanego konia. Naturalnie, każdy może odwiedzać swego zwierzaka. Na miejscu będziesz miał szansę zaopiekować się koniem, na przykład szczotkując go, bądź zabierając na spacer (jeśli pozwala na to jego usposobienie). Zaletą takiej formy wsparcia Fundacji jest to, że mogą jej dokonywać także grupy (a więc jest to całkiem niezła forma dobroczynności m. in. dla firm czy szkół). Na stronie internetowej Fundacji znajdziesz listę koni przeznaczonych zarówno do adopcji realnej, jak i wirtualnej.

3. PAKA DLA ZWIERZAKA

Może się jednak okazać, że pomimo najszczerszych chęci obie wspomniane formy wsparcia znacznie przekraczają nasze możliwości. Bez obaw. Jeśli bliski twemu sercu jest los zwierząt, masz możliwość pomocy Centaurusowi także poprzez przygotowanie specjalnej paczki dla podopiecznych Fundacji. W tym wypadku może przyjść z pomocą rodzina, znajomi, czy też koleżanki i koledzy z klasy dziecka. Fundacyjne konie chętnie przyjmą od was nowy kantar, uwiąz, czy derkę. Psy i koty wdzięczne będą za karmę, środki higieny, smycze i obroże. Zresztą, szczegółową listę najpilniejszych potrzeb zwierzaków również znajdziesz na stronie Centaurusa.

4. PETYCJE

Tak, tak, pamiętam o tym, co napisałem na temat internetowego aktywizmu, ale trudno nie dojrzeć pewnego pozytywnego aspektu lajkowania i szerowania rozmaitych inicjatyw. Udostępnienie petycji na facebookowym profilu nie tylko zwiększy szanse na zebranie większej liczby podpisów i sukces akcji, w którą zdecydowaliśmy się zaangażować, ale również może spełniać funkcję edukacyjną – informuje o problemie, podnosi świadomość, jest szansa, że w szerszej skali wpłynie istotnie na mentalność grupy osób, do których dotrze. I w tej kwestii Centaurus jest aktywny, petycje Fundacji znajdziesz pod adresem —> podpisuje.to.

www.centaurus.org.pl